Strona MAI
Moja historia
=> NASZE KLINIKI, CENTRA i INSTYTUTY
=> REHABILITACJA
=> TURNUS REHABILITACYJNY
CO NOWEGO ???
JAK MOGĘ POMÓC
1% , 6% , 10% - darowizny
APEL O POMOC
Coś o genach
Dokumentacja Lekarska
POMAGAJĄ NAM
Sprawozdania wydatków
Galeria zdjęć
Księga gości
Kontakt
Lista linków
Galeria
 

Moja historia

Urodziłam się 06 sierpnia 2006r.

A było to tak.  5 sierpnia coś zaczęło wypychać mnie z ciepłego brzuszka Mamusi. Wcale mi się to niepodobało. Bo u mamusi zawsze jest najlepiej. No ale jak trzeba to trzeba więc koło godziny 4:30 pozwoliłam się wyjąć.

Mamusia z góry wiedziała, że będę chora bo przed porodem w ICZMP w Łodzi pobrali mi krew z pępowinki i powiedzieli, że mam wadę genetyczną.

To moje zdjęcia z Łodzi

Jak już mnie zważyli i zmierzyli, wsadzili mnie do inkubatorka, a że słabo oddychałam i serduszko za bardzo nie chciało bić to podłączyli mi rurkę.

Co drugi dzień jeździłam na badania. Pan doktor włożył mi rękę pod plecki i uniósł do góry - całkiem fajna zabawa - i okazało się,że mam obniżone napięcie mięśniwe z jednej strony, a z drugiej podwyższone. Potem inny doktor pomazał mi głowę czymś zimnym i mokrym, popatrzył w migające pudełko i powiedział Mamie, że mam powiększone komory mózgowe ze zwapnieniem kory mózgowej. To samo zrobił z moim brzuszkiem i nereczkami. Tak prawdę mówiąc, wydaje mi się że ta moja głowa jest trochę za duża i kwadratowa.

ALE MAMA I TATA BARDZO MNIE KOCHAJĄ.

To ja w szpitalu

Przed wyjściem ze szpitala poszłam z Mamą na badanie słuchu. Okazało się, że mam duży niedosłuch.

 

I zaczął się wyścig o moje przyszłe życie.

Zaczęliśmy od Promyczka jest to ośrodek rehabilitacyjny. Byłam zapisana do

: psychologa

:logopedy

: rehabilitanta VOYTY

Więc dwa razy w tygodniu jeździłyśmy do Wrocławia.

Mamusia umówiła mnie do otolaryngologa na badanie słuchu ( BERA). Jednak nic z tego nie wyszło bo akurat teraz spać mnie się nie chciało. A to badanie trzeba zrobić w głębokim śnie.

I musiałyśmy wrócić do domciu.

We wrześniu trafiłam jeszcze do mojego szpitala ,,LATAWIEC" z powodu niewyjaśnionej biegunki i wysokiej temperaturki.

W Listopadzie pojechałyśmy do naszej Pani Profesor Respondek-Liberskiej  z Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Przeprowadzono tam USG mojej głólwki, przełyku i żołądka, nerek i pęcherzyka.

W lutym 2007 mamusia musiała zrezygnować z pracy ( po prostu nie dawała rady). Tym bardziej , że postarała się o to żebym dostała więcej zajęć rehabilitacyjnych. Moje nowe rehabilitacje to:

- rehabilitacje NDT Bobath

- muzykoterapia

- masaż

- kinezjologia

Sporo, prawda.  Ale i tak z drugiej strony za mało żebym zapamiętała. Bo trzeba przecież ćwiczyć codziennie, a nie 1 raz w tygodniu. Dlatego częśc rehabilitacji mamusia musi zapłacić z naszych pieniążków.

Okazało się, że przy Voytusiu wychodzi mi przepuklinka pachwinowa. Zgłosiłam się do chirurga. Trzeba wykonać zabieg!. Ale za nim to zrobimy muszę się zrobić TOMOGRAFIĘ KOMPUTEROWĄ GŁOWY. ( bo gdyby trzeba było wstawić mi zastawkę to zrobią dwa zabiegi od razu). No ale jednak w moim przypadku było wszystko wporządku.

Więcej dowiecie się czytając strony pamiętnika.

CHOROBA  MAI TO:

delecja długago ramienia chromosomu 2

CHOROBY LUB WADY WSPÓŁISTNIEJĄCE TO:

1) poszerzenie komór bocznych , środkowej mózgowia  ,(poszerzona przestrzeń pośrodkowa);

2) dysmorfia twarzo-czaszki;

3) duży niedosłuch;

4) brak kanalików łzowych, zez i astygmatyzm;

5) wada w przegrodzie nosowo-gardłowej ( do diagnostyki);

6) wada przełyku i żołądka ( do diagnostyki);

7) wada nerek ( częściowo zdiagnozowane wynik cztery nerki lub dwie nerki i guzy na nerkach);

8) skrócone kończyny górne i dolne;

9) opóźniony rozwój psychoruchowy.

Maja jest najprawdopodobniej drugim dzieckiem w Polsce z taką wadą chromosomu.



Dzisiaj stronę odwiedziło już 1 odwiedzający (6 wejścia) tutaj!
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=